Księga gości / Wpisów w księdze: 2
Kasiu Zagubiona, podjęłaś świetną decyzję! Zamiast tracić czas na byle patałacha, pędź na kolejne speedy i spokojnie poczekaj aż mrugnie iskierka porozumienia. A poza tym piszesz znakomicie! Czeka tyle nienapisanych dzieł!
panakeja (nie mam) ()
(2010-02-21) (12:50:03) (83.5.226.152)
Ja wczoraj dzwoniłam na błękitną do tepsy, żeby sie dowiedzieć co zrobic, żeby nie mieć już telefonu (trzeba wysłać pismo do Katowic i czekać). Natychmiast przekierowano mnie też do pani przeszkolonej z argumentacji, dlaczego trzeba koniecznie mieć u nich telefon: bo np. ktoś z kim juz bardzo dawno temu się nie kontaktowałam ma zapisany tylko numer tepsy a numeru mojej komorki nie zna, albo będzie chciała zadzwonić moja babcia, która napewno ma stacjonarny i na komórkę będzie drogo itp. Postanowiłam się nie odzywać ani słowem (że np. nie mam już żadnej babci ani dziadka, a poza tym nigdy nie mieli telefonu w swoich wioskach) i poczekać, aż wyczerpie się cały katalog argumentów. Na koniec rozmowy pani wydobyła ode mnie obietnicę, ze się jeszcze zastanowię. Byłam z siebie zadowolona, że tak sprytnie do tego podeszłam. Mam tylko nadzieję, że nie bedzie to podstawa do rozpatrywania mojego pisma przez kolejnych 6 miesiecy.
Jak dostaniesz odpowiedz z tepsy koniecznie o tym napisz.
cenrala (oxygen@metrolan.pl) ()
(2010-01-20) (14:49:22) (77.222.232.53)
+ Dodaj wpis
« wróć
|