Blog "klaszkie"
Komentarze do notki

pani spod 58

klaszkie | 2010-03-24 | 08:06:54

Po owocnym prawie-walnym, wieczorem udałam się na kolejne zebranie - tym razem doroczne zgromadzenie mojej wspólnoty mieszkaniowej. Te zebrania są absolutnie fascynujące z socjologicznego i antropologicznego punktu widzenia. Na podstawie obserwacji można by napisać niejedną pracę naukową: o dynamice relacji w grupie, działaniu demokracji w praktyce, przywództwie i jeszcze kilku innych arcyciekawych kwestiach. A co za typy tam przychodzą! Zawsze znajdzie się kilku pieniaczy, co najmniej jeden lizus, irytujący spóźnialski, który pyta o sprawę wyjaśnioną tuż przed jego przyjściem, czy dyżurni bełkotliwi nudziarze. A jakie emocje!

 Na zeszłorocznym zebraniu, na przykład, przeprowadzono zamach stanu - grupa niezadowolonych mieszkańców obaliła poprzedni zarząd, zdominowany całkowicie przez aroganckiego i despotycznego zarządcę. W tym roku dyskusję rozpalił regulamin parkowania -  mamy ponad sto mieszkań (plus kilka lokali użytkowych), a na podwórku tylko trzydzieści miejsc parkingowych. Poprzedni zarząd rozdał ponad 120 pilotów do bramy, nie wiadomo komu i na jakich zasadach. No i jest pasztet. Zaproponowany wczoraj regulamin zakłada, że na podwórku mogą parkować właściciele mieszkań (ale nie lokali użytkowych), zamieszkujący na miejscu (ale nie wynajmujący swoje mieszkanie) i posiadający samochód zarejestrowany na tutejszy adres. Takie rozwiązanie wzbudziło naturalnie oburzenie wszystkich grup, które nie spełniają tych warunków, a także pani spod 58.

 Pani spod 58 mieszka na mojej klatce, więc jest mi doskonale znana - wiecznie skrzywiona, niezadowolona starucha w pretensjach, która czepia się wszystkich o wszystko. Uważa chyba przy tym, że ze względu na wiek wszystko jej wolno, a zasady dobrego wychowania obowiązują innych,  a nie ją. Na wczorajszym zebraniu wstawała, kiedy chciała, i zaczynała perorować nie przejmując się zupełnie takimi drobiazgami jak to, że nikt jej nie udzielił głosu, a jej przedmówca jest w trakcie przedstawiania swojego punktu widzenia. To jedna z tych osób, które głośno domagają się respektowania swoich praw, ale odmawiają ich innym.  

 Cóż, regulamin parkowania zapewne nie przeszedł, będzie więc tak jak dotychczas, tylko gorzej. Przeszedł za to plan remontów, w tym wymiana windy na mojej klatce - przedpotopowego zabytku z tendencją do utykania pomiędzy piętrami. Hip, hip, hurra! 

| ()



+ Dodaj komentarz

« wróć


Darmowe Blogi Blogx.pl | ZałóżBloga


Toruń · Muzyka · MP3 · Filmy ·