Komentarze do notki
zbuntowana | klaszkie | 2010-03-26 | 10:18:03 |
Kurczę, znowu mnie czytelnik opieprzył, że 7.42, a ja nic nie piszę. Ale to wasza wina: wyśrubowaliście wymagania - że ma być lekko, dowcipnie i rozrywkowo, i teraz się stresuję, że nie sprostam, bo co też ja mogę mieć ciekawego do powiedzenia., że zupa mi się udała? Krótko mówiąc, przeżywam chwile artystycznego zwątpienia... Ale za to dokonałam niedawno pewnego przełomu myślowego - doszłam mianowicie do wniosku, że wcale nie muszę zawsze się ładnie ubierać. Do tej pory miałam taki przymus, żeby starać się zawsze wyglądać możliwie jak najlepiej. Uważałam, że zbrodnią jest założyć ciuchy, które do siebie nie pasują, a jeszcze gorszą - nietwarzowe albo eksponujące niedoskonałości mojej figury. Ostatnio jednak uwolniłam się od tego niezrozumiałego przymusu, i wczoraj paradowałam cały dzień nieumalowana, w sweterku zupełnie niepasującym do całej reszty, w workowatych spodniach, które są już co najmniej o rozmiar za duże, i w dziurawej skarpetce, z rozkosznym poczuciem buntowniczego łamania konwencji społecznych. Ciągle jeszcze jednak się myję, i używam dezodorantu.
| ()
Blog Twój każdy z nas przeczyta
Kasiu czysta i umyta,
Kasiu w spodniach, Kasiu w mini,
zwłaszcza w nowym szał-bikini
Kasiu w workach lub w sweterkach
(wór czy sweter - toż rozterka!)
Kasiu bosa lub obuta,
dotrzyj do nas z blogiem tutaj!
Społeczność WAW7Rano (nie mam)
(2010-03-26) (23:06:19) (84.177.67.206)
No jak tak to piszę :)
waw7rano (waw7rano@gmail.com)
(2010-03-26) (23:36:44) (212.76.37.188)
+ Dodaj komentarz
« wróć
|