Obudziłam się przedwczoraj w ¶rodku nocy z okropnym bólem gardła, i już nie zasnęłam do rana. Cały dzień byłam więc ¶nięta zupełnie, a tymczasem okrutna rzeczywisto¶ć nie pozwoliła mi zakopać się do łóżeczka pod kołderkę, tylko zmusiła do siedzenia cały dzień w biurze i wytężonej pracy.
Dzi¶ ponownie głowę mam spuchnięt±, gardło obolałe, i robotę do zrobienia, ale przynajmniej nie muszę się ruszać z domu ani decydować, co komu przydzielić, a praca jest potencjalnie ciekawa.
Aha, i odbieram dzi¶ nowe okulary! A rano przyszła fototapeta z chińskimi lampionami, któr± zamierzam nalepić na drzwi.